Mieszkanka, która od lat zapobiega bezdomności zwierząt

Projekt pt. „Sterylizacje i kastracje zwierząt właścicielskich”, którego jest Pani autorką, realizowany jest co roku, od drugiej edycji Budżetu Obywatelskiego w Rumi. Również co roku udaje się Pani zdobyć znaczną część głosów. Jak to się dzieje?

Marlena Pindras: Celem mojego projektu jest przede wszystkim zapobieganie bezdomności zwierząt. Od początku cieszył się on dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta, już 4 lata temu zdobył pierwsze miejsce wśród projektów prospołecznych, więc jak widać nie tylko mi na tym zależy. Mieszkańcy naszego miasta to empatyczni ludzie, którzy, chcą zapobiec bezsensownemu cierpieniu niechcianych zwierząt.

UM: Patrząc na Pani zaangażowanie, czy można tu mówić o realizacji pewnego rodzaju misji?

MP: Myślę, że tak. Od zawsze w moim domu pomagaliśmy porzuconym psom i kotom, od 9 lat zajmuje się tym profesjonalnie jako wolontariuszka Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego. Dopiero podczas czynnej działalności na rzecz zwierząt, zobaczyłam jak wielka jest skala problemu. Pod każdym blokiem i na każdej ulicy żyją wolno bytujące koty, a do schronisk codziennie trafiają dziesiątki zwierząt. Po kliku latach ratowania kotów i psów, zdałam sobie sprawę, że większej ich liczbie nie jestem już w stanie pomóc, a problem wciąż narasta. Fundacje, domy tymczasowe i schroniska dla zwierząt są po prostu przepełnione. Zwierzęta stłoczone są w ciasnych klatkach lub na małej powierzchni, co uniemożliwia zaspokojenie ich podstawowych potrzeb gatunkowych. Trzeba także podkreślić, że co drugi kot i co czwarty pies umiera w polskich schroniskach, a większość tych, które przeżyją, nigdy nie znajdzie domów. Niestety, zwierząt jest dużo więcej niż chętnych do ich przygarnięcia. Właśnie dlatego sterylizacja i kastracja zwierząt, a także ich czipowanie to jedyna skuteczna metoda zapobiegania bezdomności zwierząt.

UM: Jakie korzyści przynosi realizacja tego projektu mieszkańcom oraz gminie?

MP: Oprócz tego, że mieszkańcy miasta, będący jednocześnie właścicielami zwierząt, mogą skorzystać z bezpłatnych zabiegów, to na realizacji programu skorzystają także ci, którzy nawet nie lubią zwierząt – będzie ich po prostu mniej. Nie ma nic przyjemnego w widoku bezdomnego, wałęsającego się po ulicy, chorego kota czy psa. Dzięki temu, że zwierząt bezdomnych jest mniej, również służby, takie jak policja czy straż miejska, mają mniej pracy związanej ze zwierzętami. Oprócz najważniejszej dla mnie korzyści, czyli ograniczenia cierpienia zwierząt poprzez zmniejszenie ich niekontrolowanego rozrodu, miasto realnie oszczędza pieniądze. Każda gmina ma obowiązek uchwalać program zapobiegania bezdomności i opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Rumia co roku wydaje na ten cel około 190 tys. zł, a dzięki kilkuletniej akcji sterylizacji i kastracji, środki te będzie można ograniczyć, a resztę wydać na inne, bardziej pożądane przez mieszkańców zadania.

UM: Z jakim zainteresowaniem właścicieli zwierząt domowych spotyka się ten projekt już podczas realizacji?

MP: Projekt cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców, a środki wykorzystywane są bardzo szybko. W tym roku akcja ruszyła w lutym, a pieniądze skończyły się już w połowie wakacji.

UM: Co powinien wiedzieć właściciel czworonoga, który chce skorzystać z bezpłatnej sterylizacji lub kastracji?

MP: Kolejna akcja rusza z początkiem 2019 roku. Aby móc skorzystać z bezpłatnego zabiegu, mieszkaniec Rumi musi wypełnić wniosek właściciela na wykonanie zabiegu, który jest dostępny na stronie internetowej urzędu oraz bezpośrednio w urzędzie. Z wypełnionym formularzem należy się udać do Wydziału Polityki Gospodarczej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska, celem wstępnej weryfikacji. Tam mieszkaniec będzie zobowiązany do okazania dowodu tożsamości, natomiast w przypadku, gdy zabieg będzie dotyczyć psa – zostanie dodatkowo poproszony o okazanie dokumentu potwierdzającego posiadanie aktualnego szczepienia przeciwko wściekliźnie. Z pozytywnie zweryfikowanym przez urząd formularzem, należy udać się do jednego z biorących udział w projekcie gabinetów weterynaryjnych, gdzie po wizycie kwalifikacyjnej zostanie ustalony termin zabiegu sterylizacji lub kastracji zwierzęcia.

UM: Czy myśli Pani o podjęciu kolejnych podobnych działań na rzecz zwierząt?

MP: Na pewno w przyszłym roku także złożę projekt sterylizacji i kastracji zwierząt do Budżetu Obywatelskiego Rumi i już teraz serdecznie proszę mieszkańców o głosy. Ideą zapobiegania bezdomności poprzez wykonywanie sterylizacji i kastracji oraz czipowania chciałabym zarazić kolejne miasta, nie tylko poprzez budżety obywatelskie, ale także poprzez wprowadzenie systemowych rozwiązań dla każdej gminy.

UM: Co poradziłaby Pani osobom, które chcą zaproponować własne inicjatywy w kolejnej edycji Budżetu Obywatelskiego w Rumi. Jaki jest przepis na sukces?

MP: Liczy się dobry pomysł. Taki projekt broni się sam, trafia w potrzeby dużej części społeczeństwa. Oczywiście bardzo ważne jest również zaangażowanie wnioskodawcy i jego ciężka praca podczas dwóch tygodni głosowania. W moim przypadku to się sprawdza, za co jeszcze raz ogromnie dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos na projekt „Sterylizacji i kastracji zwierząt właścicielskich”.