Poniedziałek, 09 Grudzień 2019

Jak wyglądały pierwsze XIX-wieczne szkoły w Rumi i Zagórzu?


06.09.2019 r.


W 1772 roku w wyniku I rozbioru Rzeczpospolitej pruska administracja przejęła Pomorze Gdańskie – w tym tereny współczesnej Rumi. Wśród wielu zmian, jakie wprowadziła nowa władza, znalazła się też reforma oświatowa. Jednym z jej założeń było stworzenie obowiązkowych szkół elementarnych przeznaczonych dla okolicznych dzieci.

We wsi Rumia (dzisiaj dzielnica Stara Rumia) pierwsza taka placówka powstała już w 1818 roku, w izbie organisty miejscowego kościoła Kąkola. Nauczycielem dzieci był syn organisty – Norbert Kąkol. Rok później dzięki wsparciu Daniela Hildebrandta, właściciela kuźnicy żelaza i stali, udało się postawić odrębny budynek szkolny. Znajdował się on przy dzisiejszej ulicy Kościelnej i nie przetrwał do naszych czasów.

Wybudowana kosztem ponad 860 talarów szkoła mieściła pojedynczą klasę i niewielkie mieszkanie nauczyciela. Zbudowana była z muru szachulcowego, a jej dach pokryto słomą. W pierwszych latach istnienia uczęszczało do niej 59 dzieci. Norbert Kąkol uczył w niej aż do śmierci w 1831 roku. Później zastąpił go Fromeyer z Żarnowca.

W 1861 roku we wsi Rumia powstała druga szkoła – tym razem ewangelicka. Pod koniec XIX wieku ze względu na zły stan szkoły katolickiej obie placówki połączono. W nowej instytucji uczyli dwaj nauczyciele – katolicki i ewangelicki.

Dopiero w 1917 roku w Rumi zakończono budowę szkoły z prawdziwego zdarzenia, wyposażonej w trzy klasy i trzy mieszkania nauczycielskie. Budynek ten do dzisiaj mieści Szkołę Podstawową nr 1.

Z kolei Zagórze własnej placówki szkolnej doczekało się w 1822 roku. Pierwszym nauczycielem był niejaki Pawelczyk, który uczył początkowo 33 dzieci z Zagórza i 14 ze Szmelty. W 1833 roku zastąpił go ewangelik Carl Ferdinand Dannehl.

Zachowany inwentarz z 1840 roku informuje, że szkoła w Zagórzu posiadała sześć stolików z ławkami, dwie oddzielne ławki, stół i krzesło dla nauczyciela, dwie szafy na książki i tablicę. Placówka wyposażona była też w mapę ścienną Europy do nauki geografii, cztery egzemplarze biblii, sześć Nowego Testamentu, dziesięć katechizmów katolickich, dwanaście luterańskich i trzynaście elementarzy.

Od początku istnienia obu placówek dużym problemem była niska frekwencja na prowadzonych lekcjach. Mimo wprowadzonego obowiązku szkolnego rodzice nie zawsze wysyłali swoje dzieci na lekcje – szczególnie w okresie prac polowych, w które angażowano także najmłodszych.

Kolejnym problemem był stan techniczny budynków, których nie naprawiano na bieżąco. W 1833 roku nauczyciel Fromeyer skarżył się, że budynek szkoły w Rumi ma uszkodzony dach i niewykończoną podłogę. Z kosztownymi remontami zwlekano – czasem bardzo długo.

Pierwsze pruskie szkoły, jakkolwiek dostarczały dzieciom podstawowej wiedzy językowej, geograficznej i społecznej, wykorzystywane były przez pruskie władze do germanizacji okolicznej ludności – szczególnie silnej w II połowie XIX wieku.

Kalendarz wydarzeń