Niedziela, 18 Sierpień 2019

Rumia w przewodniku turystycznym z 1969 roku


20.07.2018 r.


Jak wyglądało nasze miasto w czasach PRL? W 1969 roku Franciszek Mamuszka – krajoznawca, popularyzator historii Pomorza – wydał przewodnik turystyczny pt. „Wejherowo i ziemia wejherowska”. Wiele miejsca poświęcono w nim Rumi, dzięki czemu możemy na nowo odkryć nasze miasto takie, jakim było prawie pół wieku temu.      Z przewodnika Mamuszki możemy się dowiedzieć, że życie w powojennej Rumi nie należało do najłatwiejszych. Po wyzwoleniu w dniu 27 marca 1945 roku nasze miasto było nie tylko zniszczone, ale borykało się z dużymi problemami natury organizacyjnej.

Zarówno Rumia, jak i okoliczne wsie ucierpiały bardzo w czasie kilkunastodniowych walk. Wiele domów i obiektów gospodarczych uległo zupełnemu zniszczeniu (…). Największą trudnością było zaopatrzenie zubożałej i ograbionej ludności w żywność. Wiele kłopotów, wobec braku lekarzy, przysporzył wybuch epidemii tyfusu w pierwszych miesiącach po wyzwoleniu. Szereg trudności rozwiązywano wówczas organizując akcje społeczne.

Przewodnik Franciszka Mamuszki powstawał pod koniec lat sześćdziesiątych, czyli w czasach, kiedy w Rumi realizowano wiele inwestycji mieszkaniowych czy drogowych, ale też tych związanych ze sportem. A wśród nich – wyciąg narciarski na Górze Markowca!

W związku z wciąż powiększającą się liczbą ludności rozwijało się w Rumi budownictwo mieszkaniowe, koncentrujące się początkowo w zachodniej części miasta na terenie dawnego lotniska oraz po stronie północnej (…). Zespół wielkich bloków mieszkalnych, tzw. osiedle Zagórzanka, powstał w rejonie ulicy Dąbrowskiego, a w ostatnich latach pięć dużych bloków wzniesiono w rejonie ulicy Żwirki i Wigury (…). Na uwagę zasługuje także zbudowanie przy ulicy Mickiewicza dużego Stadionu Miejskiego, który oddano do użytku w 1963 r. Zbudowano też na Górze Markowca wyciąg narciarski o długości 222 metrów.

Niestety w czasach opisywanych przez Mamuszkę całkowicie ignorowano przyrodnicze walory Rumi. Te same, które w XIX i na początku XX wieku ściągały w nasze strony tysiące kuracjuszy z całej Europy. Na ignorancji ówczesnych włodarzy szczególnie ucierpiała Zagórska Struga.

Przez środek miasta płynie w kierunku północnym, na teren Mostowych Błot, Zagórska Struga. Wody jej są na obszarze miasta silnie zanieczyszczone ściekami z miejscowej rumiańskiej [pisownia oryginalna!] garbarni, zawierającymi substancję wywołującą zatrucia zwierząt gaszących swe pragnienie w brudnym strumieniu.

Niewątpliwą zaletą Rumi z końca lat sześćdziesiątych była przyzwoita oferta kulturalna. Na brak zajęć nie mogli narzekać ani miłośnicy dobrej książki, ani entuzjaści muzyki.

Oprócz biblioteki posiada Rumia Miejski Dom Kultury z klubem muzycznym, dwoma zespołami muzycznymi, sekcją fotograficzną itp. Dobrze pracuje rumiańskie kino Aurora oraz księgarnia Domu Książki, w jednej z kawiarenek organizowane są interesujące wieczory ZMS. Od dawna słynie rumiański chór Lira (…). Rumia posiada również swojego artystę ludowego: rzeźbiarza Zygmunta Schilla

Jak podkreślał Franciszek Mamusza, Rumia w latach sześćdziesiątych była miejscem borykającym się z różnymi problemami, jednak mimo wszystko szybko rozwijającym się.

  W Rumi brak jest jeszcze komunikacji miejskiej, większość ulic nie ma twardej nawierzchni. Prace przy budowie ulic i chodników, urządzaniu placów, skwerków, zakładaniu punktów świetlnych prowadzone są nieprzerwanie.

Wszystkie cytaty pochodzą z przewodnika autorstwa Franciszka Mamuszki pt. „Wejherowo i ziemia wejherowska” wydanym w 1969 roku (str. 107-124). Całość dostępna jest w Cyfrowym Archiwum Społecznym, w zakładce „Dokumenty” – www.archiwumcyfrowerumia.pl Pisownia i interpunkcja cytatów jest oryginalna. Podobnie charakterystyczna odmiana „rumiański” (ob. „rumski”).

Kalendarz wydarzeń