Piątek, 26 Kwiecień 2019

Wywiad ze świeżo upieczonym dyrektorem MDK-u


01.04.2019 r.


W jakim kierunku zmierza Miejski Dom Kultury w Rumi? Co wymaga największych nakładów pracy? Czy mieszkańcy doceniają efekt finalny? Między innymi na te pytania odpowiedziała redakcji miejskiego biuletynu Agnieszka Skawińska, świeżo upieczony dyrektor MDK-u.

Redakcja Rumskich Nowin: Pani Agnieszko, ponownie udało się Pani wygrać konkurs i objąć stanowisko dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Rumi. Z pewnością przyczyniły się do tego działania, które podejmowała Pani w ostatnich latach jako szef jednostki. Które z tych projektów określiłaby Pani jako najbardziej znaczące?

Agnieszka Skawińska: Wszystkie wprowadzone do repertuaru zmiany wydają mi się równie ważne. Jeśli chodzi o edukację kulturalną, podkreśliłabym projekt „Rumski Wokal”, który wspiera wszystkich miłośników śpiewu. Także projekt „Wierszogadanie”, ponieważ tu mogą się wykazać talenty aktorskie. Natomiast „Lekcje z Kulturą” angażują bardzo wielu uczniów. Organizujemy też imprezy artystyczne, takie jak „Letni House i zimne lody”, w ramach którego powstała strefa relaksu z muzyką elektroniczną. Odbywał się też „Wiosenny piknik”, gdzie ku uciesze mieszkańców Rumi i Trójmiasta zaprezentowały się gwiazdy sceny alternatywnej, między innymi Gaba Kulka, Fisz Emade Tworzywo czy Łąki Łan. Święto Kolorów, czyli Holi Festival, także został ciepło przyjęty przez rumian, głównie przez młodzież. Z „trwałych przedsięwzięć” cieszy mnie remont łazienek, schodów, odnowa warstwy malarskiej budynku, jak również zakup sprzętu technicznego, nagłośnienia, oświetlenia i nie tylko.

RRN: Sporo tego. Czy frekwencja i zainteresowanie poszczególnymi działaniami MDK-u rekompensują włożony w nie wysiłek? Co Pani zdaniem jest miarą udanego przedsięwzięcia?

AS: Tendencja jest zwyżkowa, od początku 2016 roku zainteresowanie naszymi wydarzeniami rośnie. Repertuar znacząco się poszerzył, zatem i liczba odwiedzających nas gości znacznie wzrosła. Czasem zainteresowani nie mieszczą się już w budynku, gdyż wszystkie miejsca siedzące i stojące są już zajęte. Dlatego też w drugiej sali zamontowaliśmy telebim, umożliwiający prowadzenie transmisji na żywo. W ten sposób zyskaliśmy około 30 miejsc siedzących. Cieszy mnie bardzo, że mamy dobry kontakt z każdą grupą wiekową: dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami. Natomiast najlepszą oceną każdego przedsięwzięcia jest reakcja ludzi, ich przeżycia i radość z doświadczeń, którymi dzielą się po każdym wydarzeniu.

RRN: Mieszkańcy i goście często widzą jedynie efekt finalny. Jakie sektory działalności rumskiego MDK-u wymagają największych nakładów pracy?

AS:  Najbardziej pracochłonne jest przygotowanie imprez, tym bardziej, że w miesiącu mamy ich nawet kilkanaście. Tempo jest zatem bardzo szybkie, a trzeba dbać o promocję wydarzenia, merytoryczną część imprezy, zapewnienie różnorodności artystycznej, rozmowy z artystami, przygotowanie sali i tak dalej. Druga ważna i wymagająca dużych nakładów pracy działalność to sekcje artystyczne i edukacyjne, których mamy dziewięć. Instruktorzy codziennie prowadzą zajęcia z liczną grupą dzieci, młodzieży czy też seniorów, a jednocześnie zajmują się sprawami z kalendarza imprez. Trudno jest to połączyć. Nie wspomnę o sprawach administracyjnych , które są nieodłączną częścią naszej pracy.

RRN: Czy może Pani zdradzić, w jakim kierunku będzie zmierzał MDK? Jakie ma Pani plany wobec jednostki i zespołu?

AS: Stawiam na rozwój. Zespół MDK, łącznie ze mną, cały czas podnosi swoje kwalifikacje, biorąc udział w przeróżnych szkoleniach. Przede wszystkim zależy mi na tym, abyśmy byli blisko ludzi i wraz z nimi tworzyli społeczność zaangażowaną w kulturę. Liczy się dla mnie współpraca z innymi jednostkami, urzędem, szkołami, stowarzyszeniami i fundacjami, ponieważ dzięki współdziałaniu wszyscy zyskują , rozwijają się i wzrastają w swoich ideach. Chciałabym, aby dzięki propozycjom artystycznym i edukacyjnym, lokalna społeczność zyskiwała świadomość pomocną w pracy z samym sobą i motywowała do samorozwoju.

RRN: Ostatnie pytanie. Czy zaryzykowałaby Pani stwierdzenie, że MDK stanowi dla niektórych mieszkańców Rumi i okolic drugi dom?

AS: Z pewnością dla mnie jest to drugi dom. Myślę też, że nasi stali bywalcy powiedzieliby o sobie to samo. Niezwykła aura dworku przyciąga i sprawia, że człowiek czuje się tu po prostu dobrze. Często też słyszę od artystów, którzy przyjeżdżają do nas na swoje wystąpienia, że mają wrażenie, jakby byli u siebie. Myślę, że to znaczący komplement dla Miejskiego Domu Kultury w Rumi, z czego ogromnie się cieszę.

RRN: Bardzo dziękujemy za rozmowę.


Notka biograficzna:

Agnieszka Skawińskaaktorka scen muzycznych i dramatycznych. Zadebiutowała na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni. Przez wiele lat współpracowała z różnymi teatrami w Polsce, m.in. Teatrem Polskim w Szczecinie czy Teatrem Gdynia Główna. Występowała również dla publiczności polonijnej w Szwecji, Niemczech, Rumunii i Kanadzie. Animatorka i organizatorka życia kulturalnego, jest pomysłodawczynią projektów edukacyjno-artystycznych, takich jak: „Rumski Wokal”, „Wierszogadanie” czy „Lekcje z Kulturą”. Reżyserka, wokalistka, prowadząca warsztaty teatralne i rozwojowe. Studentka kierunku „Diagnoza i terapia pedagogiczna” w Gdańsku. Grała i koncertowała na wielu festiwalach, m.in. na  XIX Międzynarodowym Festiwalu „Kalejdoskop Form Muzycznych” czy też XX Festiwalu Szekspirowskim. Osobowość roku 2018 w kategorii kultura w plebiscycie Dziennika Bałtyckiego. Od 2016 roku jest dyrektorem Miejskiego Domu Kultury w Rumi.

Kalendarz wydarzeń