Środa, 10 grudnia 2025
RumiaTV
Fundusze krajowe Fundusze UE
BIP Rumia powiększ czcionkę pomniejsz czcionkę Zwiększ kontrast Zmniejsz kontrast

Cisza jak w bibliotece? Nie tym razem!


Cisza jak w bibliotece? Nie tym razem!04.11.2025 r.

Wokalista zespołu Serso nie bał się pokrzyczeć w bibliotece

Biblioteka zwykle kojarzy się z ciszą – to jednak przechodzący do przeszłości stereotyp. Oprócz przestrzeni, w której można posiedzieć z książką, miejska biblioteka coraz częściej staje się miejscem, gdzie przychodzi nam obcować także z inną, znacznie głośniejszą, rozrywką. Tak też było ostatnio w Stacji Kultura.

W październiku, z okazji ogólnopolskiej akcji „Noc Bibliotek”, siedzibę Miejskiej Biblioteki w Rumi wypełniły dźwięki punk rocka. Na scenie pojawił się zespół Serso, który przyjechał z energetycznym repertuarem i sporą dawką humoru.

Serso to pięciu typów, którzy zamiast siedzieć cicho, wolą sobie pokrzyczeć. Zespół powstał w 2012 roku w Łące na Śląsku. Nasze próby odbywają się na niezwykle klimatycznym strychu w domu naszego perkusisty – jesteśmy zadowoleni, a czy sąsiedzi też? Dobre pytanie. Nasza muzyka to mieszanka klasycznego punk rocka ze ska. Brudne garażowe brzmienie, które idealnie pasuje do naszych tekstów – pisze o sobie zespół.

Koncert rozpoczął się wieczorem, jeszcze w godzinach pracy biblioteki, ale nikomu to nie przeszkadzało. Stacja Kultura już dawno przestała być miejscem, w którym trzeba mówić szeptem. Obok koncertów odbywają się tu regularnie spotkania autorskie, warsztaty dla dzieci, wykłady i popkulturowe quizy.

Choć niektóre wydarzenia wprowadzają do biblioteki nieco hałasu, wciąż nie brakuje tu przestrzeni do skupienia. Na antresoli działa strefa relaksu z fotelami akustycznymi, a dla największych miłośników ciszy przygotowano pokój cichej pracy, oddzielony szklaną ścianą. Tam ciszę odnaleźć można nawet wtedy, gdy w głównej części biblioteki dużo się dzieje.

Połączenie dworca, biblioteki i ostrej muzyki? To jest coś, czego jeszcze w życiu nie widziałem. Gratuluję kreatywności! – stwierdził po koncercie jeden ze słuchaczy, który przyjechał specjalnie z Pucka.

 

Fundusze zewnętrzne
Kalendarz wydarzeń