03.08.2026 r.
Po raz pierwszy od momentu zawieszenia budek lęgowych, co miało miejsce w 2022 roku, jerzyki zasiedliły konstrukcje we wszystkich monitorowanych lokalizacjach na terenie Rumi. Łącznie zaobserwowano aż szesnaście zajętych budek, a w co najmniej pięciu pojawiły się pisklęta. Wielokrotnie widziano wlatujące do środka pary dorosłych osobników, a z niektórych skrzynek dochodzi głośne piszczenie piskląt.
– Pamiętajmy jednak, że bez pierwszej kontroli w maju nie można zinterpretować dokładnej liczby budek wykorzystywanej do lęgów, ponieważ część ptaków, zwłaszcza niedojrzałych płciowo, które przylatują później niż dorosłe, zajmuje budki jako noclegowiska i miejsca odpoczynku – zaznacza Florian Kowalczuk, ornitolog monitorujący stan rumskiej populacji tych ptaków.

Na dobre wyniki wpłynęło zastosowanie tzw. wabienia akustycznego. Metoda polega na odtwarzaniu odgłosów jerzyków, co zachęca te stadne ptaki do osiedlania się w nowych miejscach. Ornitolog wskazuje, że technika ta przyniosła znakomite rezultaty i rysuje plany na przyszłość.
– Z roku na rok obserwujemy większą zajętość budek, szczególnie tam, gdzie prowadzono wabienia. Warto kontynuować te działania w przyszłym sezonie – wskazuje Florian Kowalczuk. – Wyjątkiem jest budynek Zespołu Szkół Ogólnokształcących, gdzie część budek jest już zasiedlona, a obecne tam ptaki same przyciągają kolejne osobniki. Natomiast w przypadku budynku dawnej straży pożarnej oraz MOSiR-u, gdzie zajęte są pojedyncze budki, wabienie nadal może przynieść dobre efekty.
Podczas kontroli sprawdzono także infrastrukturę wokół miejsc lęgowych. W jednym przypadku zwrócono uwagę na zamontowane kolce, które mogą stanowić zagrożenie dla ptaków. Pracownicy Urzędu Miasta skontaktowali się ze wspólnotą mieszkaniową i zaproponowali bezpieczniejsze rozwiązania.
Obecność jerzyków to nie tylko dobra wiadomość dla przyrody, ale także realna korzyść dla mieszkańców. Ptaki te skutecznie ograniczają liczbę uciążliwych owadów. Jeden dorosły osobnik może zjeść nawet do 20 tysięcy komarów, meszek i much dzien¬nie. Rozrastająca się kolonia jerzyków to zatem ekologiczny spo¬sób na spokojniejsze letnie wieczory w Rumi.