05.06.2026 r.
Z badań opartych na zapotrzebowaniu Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) oraz profilu szkolnictwa zawodowego wynika, że w 10 powiatach otaczających planowaną budowę istnieje luka kompetencyjna, a obecne kierunki kształcenia w większości nie odpowiadają potrzebom nadchodzącej inwestycji.
Budowa elektrowni wymaga spełnienia rygorystycznych norm, dlatego w pierwszej kolejności poszukiwani będą m.in. wyspecjalizowani betoniarze, zbrojarze, spawacze oraz monterzy instalacji i urządzeń. PEJ chce przy tym stawiać na lokalnych fachowców.
Proponowanym przez Rumię rozwiązaniem jest Centrum Kompetencji Nowoczesnego Przemysłu GENERATOR. Według koncepcji byłby to nowoczesny ośrodek, który w ramach „szybkiej ścieżki” – opartej w 70 procentach na zajęciach praktycznych – szkoliłby nawet 3000 specjalistów rocznie.
Spotkanie, podczas którego przedstawiono szczegóły projektu, odbyło się 27 maja w siedzibie miejskiej spółki Rumia Invest Park. Wzięli w nim udział m.in. wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, starosta wejherowski Marcin Kaczmarek, burmistrz Rumi Michał Pasieczny oraz prezes PEJ Marek Woszczyk.
– Nie chcemy budować kolejnej szkoły. Chcemy zbudować ośrodek, który będzie działał poza szkolnictwem publicznym, ale w sposób efektywny i w ramach szybkiej ścieżki będzie dostarczał pracowników do elektrowni. Mamy koncepcję, przygotowaną działkę, zamodelowane laboratoria i pozwolenie na budowę. Od momentu wspólnej decyzji i ogłoszenia przetargu potrzebujemy miesiąca na start budowy – zapewnia Agnieszka Rodak, prezes Rumia Invest Park.

Centrum GENERATOR ma funkcjonować jako regionalny ośrodek oparty na potencjale lokalnych firm, specjalistów i zasobów. Wpisuje się to w strategię spółki PEJ, której zależy na jak najszerszym udziale krajowych przedsiębiorstw w realizacji inwestycji.
– Ten projekt nie powstanie bez ludzi o odpowiednich kompetencjach. Musimy tę lukę zapełnić i znaleźć partnerów, z którymi możemy je odbudować. Chcemy skracać łańcuchy dostaw i sięgać po kompetencje lokalnie – podkreśla Marek Woszczyk, prezes spółki PEJ.
Zatrudnienie polskich specjalistów zamiast kadr sprowadzanych z zagranicy to także szansa na nowe miejsca pracy, większe dochody z podatków i rozwój lokalnej gospodarki dla gmin sąsiadujących z elektrownią jądrową.
– W branżach energetycznych wciąż brakuje fachowców, a ściąganie ich z zagranicy byłoby bardzo kosztowne. Poza tym zależy nam, aby to mieszkańcy regionu zyskali możliwość dokwalifikowania się i pracy w tych atrakcyjnych zawodach. Przekłada się to również na bezpośredni zysk dla budżetu. Z naszych analiz wynika, że jeśli stu mieszkańców Rumi przekwalifikuje się i zacznie pracę w firmach związanych z elektrownią, będziemy mieli dodatkowy dochód w budżecie miasta na poziomie od pół do nawet miliona złotych – mówi Michał Pasieczny, burmistrz Rumi.
Pomysł utworzenia Centrum Kompetencji Nowoczesnego Przemysłu GENERATOR na terenie Rumi zyskał szerokie poparcie w regionie. Przedstawiciele 23 podmiotów – samorządów, instytucji, szkół, uczelni oraz organizacji przedsiębiorców i rzemieślników – podpisali 1 czerwca w Starostwie Powiatowym w Wejherowie porozumienie. Dokument dotyczy współpracy na rzecz rozwoju edukacji zawodowej i kompetencji związanych z budową pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej.
– To nie jest inwestycja tylko dla Rumi, to inwestycja dla całego powiatu wejherowskiego. Budujemy local content, budujemy kompetencje polskich specjalistów i tworzymy przyszłość dla naszych mieszkańców. Powiat wejherowski będzie wspierał tę inicjatywę zarówno w poszukiwaniu finansowania, jak i w budowaniu współpracy ze szkołami ponadpodstawowymi oraz uczelniami wyższymi – zaznacza Marcin Kaczmarek, starosta wejherowski.
Strony porozumienia zobowiązały się więc do wspólnego budowania systemu przygotowania kadr, obejmującego edukację formalną, pozaformalną i ustawiczną. Koordynatorem całego przedsięwzięcia zostało starostwo, ale kluczową rolę w procesie transformacji energetycznej odegra Rumia – a dokładniej miejska spółka Rumia Invest Park – która będzie odpowiedzialna za organizację kursów i szkoleń oraz rozwój współpracy z edukacją, biznesem i nowoczesnym przemysłem.
– To jest bardzo kompleksowa, dobrze przygotowana i przemyślana inicjatywa. Widzimy jej potencjał i będziemy wspierać poszukiwanie finansowania, w tym ze środków unijnych – zapowiada Beata Rutkiewicz, wojewoda pomorska.

Jeśli projekt zostanie uruchomiony, Centrum GENERATOR stanie się częścią zaplecza dla polskiego programu jądrowego. Przyszłość rumskiej inicjatywy poznamy najprawdopodobniej już podczas najbliższego posiedzenia Pomorskiej Rady Budowania Kompetencji Jądrowych, które odbędzie się 11 czerwca.
– Deklarujemy wsparcie bardzo konkretne, operacyjne. Rozmawiamy na przykład z Ministerstwem Funduszy i Rozwoju Regionalnego. Mamy nadzieję na środki unijne i zabiegamy o to wspólnie z Rumią. To byłby pierwszy obiekt tego typu w Europie – podsumowuje prezes Marek Woszczyk.
Przypomnijmy, że pierwsza polska elektrownia jądrowa ma obejmować trzy bloki w technologii AP1000 Westinghouse o łącznej mocy 3750 MW. Wykonawcą będzie konsorcjum Westinghouse-Bechtel, a inwestorem i przyszłym operatorem – należąca w pełni do Skarbu Państwa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Pierwsze prace budowlane mają rozpocząć się w 2028 roku, a zakończenie inwestycji planowane jest na 2036 rok – wtedy z pierwszej polskiej elektrowni jądrowej ma popłynąć prąd.