27.04.2026 r.
W obrębie parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na uczestników czekała starodawna osada. W licznych namiotach prezentowano zbroje, hełmy, tarcze oraz miecze, a także narzędzia i przedmioty codziennego użytku sprzed wieków. Wiedzę na ich temat przekazywali pasjonaci z grupy rekonstrukcyjnej Gdańska Rota Mieszczańska. Warsztatom towarzyszyła muzyka dawna grana na żywo przez członków rumskiego zespołu „Góra Trolla”. Równocześnie chętni mogli zwiedzić z przewodnikiem zabytkowe ruiny oraz wnętrza kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.

Sporą atrakcją dla rodzin okazała się gra miejska, której uczestnicy musieli wypełnić zadania ukryte w namiotach oraz szczegółowo zbadać pobliskie ruiny. Równocześnie, zaraz za ogrodzeniem obiektu od strony ul. Chopina, odbywały się rycerskie pokazy konne, pojedynki oraz prelekcje dotyczące dawnej mody, zwyczajów czy sokolnictwa. W międzyczasie w ruinach kościoła odprawiona została msza święta, w której uczestniczyły dziesiątki osób. Finałem wydarzenia był wieczorny przemarsz z pochodniami, zwieńczony klimatycznym koncertem pieśni cysterskich w wykonaniu męskiego chóru Zespołu Śpiewaczego Św. Cecylia.

– Festiwal był niezwykłą okazją do przeniesienia się w czasie. Zaproponowaliśmy mieszkańcom wiele atrakcji nawiązujących do średniowiecznych tradycji Rumi. Myślę, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie – podkreśla Dariusz Rybacki, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, która współorganizowała wydarzenie. – Chcieliśmy w ciekawy sposób pokazać, jak nasza osada mogła funkcjonować kilkaset lat temu. Była to też oczywiście rozrywka, ponieważ mieszkańcy naprawdę dobrze się bawili. Frekwencja dopisała mimo chłodnej i wietrznej pogody, co bardzo nas cieszy. Mamy nadzieję, że przy okazji organizacji kolejnych miejskich wydarzeń pokazujących bogatą historię Rumi spotkamy się z podobnym odbiorem.
Wydarzenie było zarazem pierwszą okazją, aby zwiedzić odmieniony cmentarz i zrewitalizowane ruiny. Choć zasadnicze roboty budowlane zakończyły się już w październiku, oficjalne otwarcie przesunięto na wiosnę. Wszystko po to, by chronić świeżo nasadzoną roślinność, która potrzebowała czasu na prawidłowe ukorzenienie się przed udostępnieniem terenu szerokiej publiczności.

Ruiny pocysterskiego kościoła to najważniejszy zabytek w mieście. Źródła dokumentują istnienie tutejszej parafii już w XIII wieku. Pierwotna drewniana świątynia została pod koniec XV wieku przebudowana na murowaną, w stylu gotyckim. To właśnie pozostałości tej budowli możemy dziś podziwiać przy ul. Kościelnej. Służyła wiernym aż do 1921 roku, kiedy to oddano do użytku nową świątynię po drugiej stronie ulicy. Stary kościółek przestał być tak często odwiedzany, na dodatek został mocno zniszczony podczas II wojny światowej. W okresie powojennym nie zdecydowano się na jego odbudowę, dlatego z czasem popadł w ruinę.
– Pierwsza rewitalizacja tego obiektu nastąpiła w latach 90. za sprawą rumskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Wówczas teren uporządkowano, a świątynię częściowo odbudowano i zabezpieczono. Od tego momentu realizowane są tu mniejsze i większe działania zabezpieczające – przypomina burmistrz Michał Pasieczny. – W ostatnim okresie, dzięki zdobyciu blisko milionowego dofinansowania, udało nam się sprawić, że ruiny stały się czymś na wzór parku historycznego, który pełni przede wszystkim funkcję edukacyjną.

Zakres inwestycji obejmował konserwację murów, wymianę ogrodzenia, wytyczenie ścieżek, montaż nowoczesnego oświetlenia oraz wykonanie nasadzeń. Ciekawym elementem jest makieta 3D prezentująca przedwojenny wygląd kościoła oraz nowy krzyż osadzony na terenie nekropolii. Zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi obiekt zachowano w formie trwałej ruiny. Na całym uporządkowanym terenie pojawiły się tablice informacyjne o dziejach Rumi i wpływie cystersów oliwskich na lokalny rozwój.
Na realizację tego zadania Urząd Miasta Rumi pozyskał 960 tysięcy złotych dofinansowania z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków.
