21.07.2026 r.
Mistrzostwa odbywały się od 16 do 18 lipca na torze MTB Cross Country Park. W wyścigu w kategorii młodzik, zorganizowanym 17 lipca, wystartowało 44 zawodników. Rywalizacja toczyła się na czterech okrążeniach o łącznej długości niespełna 9 kilometrów.

Zmagania miały znakomite tempo – czołówka jechała ze średnią prędkością blisko 19 km/h, pokonując bardzo trudny, górski teren. O zwycięstwo Jan walczył z liderem przez pierwsze dwa okrążenia. Po pierwszym tracił do niego zaledwie sekundę, jednak później rywal stopniowo powiększał przewagę. Ostatecznie Rumianin ukończył wyścig ze stratą 51 sekund do zwycięzcy, wyprzedzając zdobywcę trzeciego miejsca o ponad minutę.
– Plan na wyścig został zrealizowany, dlatego srebrny medal daje mi dużą satysfakcję i motywację do dalszej pracy. Od kilku lat systematycznie rozwijam zarówno technikę jazdy, jak i przygotowanie kondycyjne, a ten wynik pokazuje, że obrany kierunek przynosi efekty – relacjonuje wicemistrz kraju.
Na co dzień 14-latek jest uczniem Salezjańskiej Szkoły Podstawowej i trenuje w klubie Trek Gdynia pod okiem dwóch szkoleniowców: Dawida Przybylskiego oraz Mateusza Hoppego. W tym sezonie reprezentant Rumi regularnie startuje w zawodach Pucharu Polski MTB. Po sześciu edycjach zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, co potwierdza jego wysoką i równą formę.
Swoją przygodę z jednośladami Janek rozpoczął bardzo wcześnie. Na rower z pedałami wsiadł już jako dwulatek i od początku wyróżniał się świetną koordynacją ruchową. Niedługo później pokonywał już leśne ścieżki, hopki i techniczne przeszkody, dlatego kolarstwo górskie okazało się dla niego naturalnym wyborem.

Od czwartego roku życia trenował również karting, w którym szybko wykazał się wyczuciem maszyny i toru. Z czasem, głównie ze względu na wysokie koszty tej dyscypliny oraz konieczność dojazdów na tor w Pszczółkach, postawił jednak na kolarstwo, które dawało mu równie dużo radości. W wieku 10 lat dołączył do sekcji Trek Gdynia Młode Wilki i rozpoczął regularne treningi, rezygnując z uprawianej od piątego roku życia piłki nożnej. Jak sam przyznaje, najbardziej odpowiada mu sport indywidualny, ponieważ wynik zależy przede wszystkim od własnej pracy, przygotowania i decyzji na trasie.
Młody kolarz trenuje przez cały rok, głównie w rumskich i gdyńskich lasach. Ćwiczy niezależnie od pogody – na leśnych ścieżkach można go spotkać nawet zimą. Jedynie przy wyjątkowo niesprzyjających warunkach lub podczas wyjazdów korzysta z trenażera.
Każdy tydzień rumskiego sportowca wygląda nieco inaczej i jest dostosowany do kalendarza startów oraz aktualnego etapu przygotowań. Większość wysiłku skupia się na budowaniu wydolności tlenowej, uzupełnianej intensywnymi interwałami rozwijającymi szybkość i wytrzymałość. Ważnym elementem są również treningi techniczne na stromych podjazdach i zjazdach.
Na rowerze trenuje cztery razy w tygodniu, najczęściej po około dwie godziny – część zajęć odbywa z klubem, a część samodzielnie lub z tatą. Pozostałe dni poświęca na ćwiczenia ogólnorozwojowe, mobilność, rolowanie i regenerację. Każdy wysiłek jest analizowany na podstawie danych z pomiaru mocy, tętna i kadencji, co pozwala trenerom na bieżąco kontrolować postępy.
Ostatni miesiąc był szczegółowo zaplanowany pod kątem tego jednego startu, aby Jan osiągnął najwyższą formę właśnie w Polanicy-Zdroju. Bezpośrednio przed rywalizacją ograniczono obciążenia, dzięki czemu czternastolatek stanął na starcie w pełni wypoczęty.
Kolejnym dużym wyzwaniem jest dla niego pierwszy start w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy MTB, które odbywają się od 22 do 26 lipca w rumuńskiej miejscowości Cheile Grădiștei. Młody zawodnik postawił sobie za cel wywalczenie lokaty w pierwszej piętnastce.
– Wiem, że poziom rywalizacji będzie bardzo wysoki, dlatego podchodzę do startu z pokorą, ale jednocześnie z wiarą, że jestem w stanie powalczyć o dobry wynik – zapowiada Rumianin.