Środa, 21 lutego 2024
Fundusze krajowe Fundusze UE
BIP Rumia powiększ czcionkę pomniejsz czcionkę Zwiększ kontrast Zmniejsz kontrast

Rozmowa z dyrektor Gabrielą Konarzewską na temat aktualnej sytuacji MOPS-u


Rozmowa z dyrektor Gabrielą Konarzewską na temat aktualnej sytuacji MOPS-u11.01.2023 r.

Gabriela Konarzewska, dyrektor MOPS-u w Rumi

Redakcja Rumskich Nowin: Niedługo minie rok od napaści Rosjan na Ukrainę. Jak ten konflikt wpłynął na pracę MOPS-u w Rumi?

Gabriela Konarzewska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rumi: Nasza praca zmieniła się diametralnie od wybuchu wojny za wschodnią granicą. Od 24 lutego 2022 roku nasze główne działania skupiały się na zapewnianiu pomocy rzeczowej, noclegu, miejsc pobytu dla obywateli Ukrainy. Następnie otrzymaliśmy zadania od rządu, między innymi wypłacaliśmy jednorazowe świadczenie ze względu na przekroczenie granicy. Zajmowaliśmy się również i zajmujemy nadal wypłacaniem świadczeń dla mieszkańców udzielających schronienia i wyżywienia obywatelom Ukrainy. Zatrudniliśmy psychologa wspierającego przybyłe do Polski rodziny. Przyjęliśmy tłumacza, bo bariera komunikacyjna była dość duża. Do dziś organizujemy cośrodowe spotkania integracyjne z obywatelami Ukrainy, którzy zamieszkali w Rumi i postanowili tu zostać. Realizujemy naukę języka polskiego, szukamy dla tych osób mieszkań, pośredniczymy w ofertach pracy, wspieramy dzieci z Ukrainy posiłkami w szkole, pomagamy w załatwianiu spraw urzędowych. Ostatnio zorganizowaliśmy w jednej ze szkół spotkanie świąteczne, na które przyszło ponad 100 osób. W Rumi obywatele Ukrainy naprawdę się asymilują, choć widać u nich tę traumę spowodowaną przejściami związanymi z wojną, a zatem i konieczność udzielania wsparcia, zwłaszcza psychologicznego. Liczba klientów MOPS-u wzrosła o obywateli Ukrainy korzystających z pomocy społecznej w formie zasiłków, czyli o około 21%. Natomiast liczba świadczeń rodzinnych udzielanych na cały okres zasiłkowy wzrosła o ponad 150, dlatego obciążenie działu zajmującego się tymi sprawami jest dwukrotnie wyższe niż w poprzednim roku.

Wojna nie tylko sprowadziła do nas wielu obywateli Ukrainy, ale i znacząco wpłynęła na polską politykę i gospodarkę. Bez wątpienia zmieniło się życie przeciętnej rumskiej rodziny.

Odnotowujemy zwiększone zapotrzebowanie na wsparcie psychologiczne. Mimo tego, że jako MOPS zatrudniam czterech psychologów, to są do nich kolejki. Mieszkańców często nie stać na leczenie prywatne, a wizyta na NFZ wiąże się z kilkumiesięcznym oczekiwaniem. Po pandemii, kiedy miał być spokój, przyszła wojna. Ludzie często nie wytrzymują i ten kryzys psychiczny się nasila, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Niedawno jeszcze wynikało to z pandemicznej izolacji, teraz dzieciaki odczuwają niepokój rodziców związany z sytuacją finansową. To efekt wysokiej inflacji, wzrostu kosztów utrzymania. Wszystko, co dzieje się Wzrasta liczba orzeczeń o niepełnosprawności, czyli stan zdrowia lokalnego społeczeństwa się pogarsza. Rośnie też liczba skierowań do domów pomocy społecznej, gdzie wymagane jest całodobowe wsparcie. W tych wymiarach niestety wzrasta popyt na nasze usługi w polskiej gospodarce, bardzo mocno odbija się na naszych mieszkańcach.

Zmieniła się sytuacja w kraju i mieście, a czy zmienił się kierunek działań realizowanych przez MOPS?

Na pewno dochody gminy, a zatem i budżet, uległy zmianie poprzez decyzje władz centralnych. Mamy mniej środków finansowych na pomoc celową, coraz mniej pieniędzy na pomoc społeczną. Wzrasta natomiast pomoc usługowa, realizujemy więcej usług opiekuńczych, jest większe zapotrzebowanie na pomoc osobom niepełnosprawnym, które wychodzą z mieszkań i chcą funkcjonować w społeczeństwie. Rozpoczęliśmy rządowe programy opieki wytchnieniowej i asystentury osobistej osób niepełnosprawnych, co bardzo fajnie zadziałało. Natomiast już widać, że rząd bardzo mocno liczy pieniądze, a po rozkręceniu tych zadań plan na 2023 rok jest bardzo mocno okrojony i jesteśmy zmuszeni odbierać mieszkańcom te usługi. To samo dotyczy teleopieki, gdzie będzie wymagany wkład własny gminy. Widać utrudnienia w finansowaniu tych działań ze strony rządowej. Z kolei pomoc psychologiczna jest realizowana w szerszym zakresie. Bardzo mocno rozwija się wsparcie osób z problemem uzależnień czy zagrożonych przemocą. Jednocześnie mamy coraz mniej czasu na pracę socjalną, ponieważ rząd decydując się na dystrybucję różnego rodzaju świadczeń – typu: dodatek węglowy, dodatek gazowy, dodatek na drewno, dodatek elektryczny, dodatek osłonowy – po prostu uniemożliwia realizację podstawowych zadań w pomocy społecznej, czyli rozwój pracy socjalnej.

A co z bezdomnością?

W związku z pandemią wszystkie przebywające na terenie Rumi osoby bezdomne, które wyraziły taką wolę, zostały umieszczone w schroniskach. Jest natomiast pewna grupa mieszkańców znajdująca się w tzw. kryzysie bezdomności – przebywają w pustostanach, zasiedlają zdewastowane mieszkania, rozbijają namioty w lesie czy też śpią w samochodach. Liczba bezdomnych jest w miarę stała, natomiast to środowisko się zmienia. Ci, którzy jeszcze kilka lat temu całkiem dobrze funkcjonowali, obecnie mierzą się z dużymi problemami zdrowotnymi i wymagają większej opieki. Ogromnie współpracujemy w tym zakresie z łaźnią „Boża Przystań” i wolontariuszkami z „Wioski Dobra”. Przez cały tydzień, niemal całodobowo, osoby bezdomne mogą liczyć na pomoc tych społecznych działaczy, którzy wykonują świetną pracę.

Jak zapowiada się 2023 rok w kontekście pracy MOPS-u?

Z wielkim niepokojem patrzę na to, co dzieje się w społeczeństwie. Dwa lata pandemii wydawały nam się bardzo ciężkie. Później nałożyła się na to wojna na Ukrainie, co w praktyce nas dobiło, jeżeli chodzi o służby pomocowe. Pracujemy przez cały ten czas, również prywatnie, jako wolontariusze, angażujemy się w różne działania. Kolejne narzucane przez rząd na gminę zadania są źle skonstruowane ustawowo, a to rzutuje na dystrybucję różnych świadczeń. Trzykrotnie zmieniano definicję dodatku węglowego i osób uprawnionych, wprowadzano zmiany wstecz, a to stworzyło nam bardzo dużo problemów i sytuacji trudnych do rozwiązania. Te ciężkie dla obywateli momenty odbijają się na nas, bo jesteśmy w zasięgu ręki. Rok 2022 był bardzo wymagający, bardzo ciężki i z obawą patrzymy w przyszłość. Zastanawiamy się, czy jako pracownicy społeczni sami damy radę, fizycznie i psychicznie, bo też jesteśmy ludźmi. W prywatnej sferze to wszystko dotyka nas tak samo.

Zakończmy rozmowę pozytywnym akcentem. Trwają przygotowania do stworzenia nowej siedziby MOPS-u. Kiedy klienci będą mogli załatwić wszystkie sprawy w jednym miejscu, w komfortowych warunkach?

Jesteśmy na etapie projektowania budynku i jego wnętrza, łącznie z wyposażeniem. Pozwolenie na budowę powinniśmy otrzymać prawdopodobnie w czerwcu tego roku. Następnie czeka nas wyburzenie budynku przy ulicy Ślusarskiej i dopiero wtedy zacznie się budowa. Pracujemy nad tym, aby w tym czasie przenieść się do tymczasowej siedziby, jaką będzie prawdopodobnie biurowiec byłej fabryki urządzeń okrętowych. Już dziś mogę zapewnić, że niebawem sprawy z zakresu usług społecznych i wypłat świadczeń w końcu będzie można załatwić w jednym miejscu. Utworzymy specjalne stanowisko do pierwszego kontaktu. Zapewnione zostaną pokoje do rozmów indywidualnych, pomieszczenia do pracy z rodziną, poczekalnia, kącik zabaw dla dzieci. Nasi pracownicy będą bardziej dyspozycyjni, ponieważ nie będzie już konieczności przemieszczania się między filiami, a tym samym poprawi się organizacja pracy oraz nasza efektywność. Warunki obsługi klientów również znacząco się poprawią. Będzie komfortowo i bezpiecznie. Niemniej trzeba się uzbroić w odrobinę cierpliwości. To jednak nie koniec pozytywnych zmian. W grudniu 2022 roku urząd miasta zakupił w ramach rządowego programu „Za życiem” dwa lokale mieszkalne, które zostaną przeznaczone na mieszkania chronione. W najbliższych miesiącach zostanie zaprojektowana odpowiednia uchwała rady miejskiej, dzięki której jedno z tych mieszkań będzie pełnić funkcję treningową. Pełnoletnia niepełnosprawna młodzież opuszczająca rumskie placówki opiekuńczo-wychowawcze właśnie w tym lokalu ma pod okiem trenerów socjalnych przygotowywać się do samodzielnego życia. Drugie mieszkanie zostało zakupione z myślą o niepełnosprawnych seniorach wymagających opieki bądź wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Lokal pozwoli na prowadzenie różnego rodzaju terapii, warsztatów, integracji. Mieszkanie znajdzie się pod opieką koordynatora, który pomoże seniorom w najtrudniejszych czynnościach. Dzięki takiemu wsparciu możliwe będzie pozostanie w Rumi, a nie kierowanie seniorów do domów pomocy społecznej. Pierwsi lokatorzy zostaną wytypowani podczas rekrutacji realizowanej do połowy roku 2023. Miasto buduje też centrum opiekuńczo-mieszkalne, które tak naprawdę stanowi dwa rozwiązania w jednym. Po pierwsze będzie to ośrodek wsparcia dziennego dla osób z niepełnosprawnościami. Zapewnimy w nim opiekę ośmiogodzinną, wyżywienie, różnego rodzaju zajęcia warsztatowe, terapeutyczne, wyjścia. Mieszkańcy, którzy zajmują się osobami niepełnosprawnymi, będą mogli przekazać je pod naszą opiekę, a „czas wolny” wykorzystać na inne potrzeby – załatwianie spraw czy nawet powrót do pracy zarobkowej. Drugą część ośrodka wsparcia będzie stanowić miejsce całodobowej opieki wytchnieniowej. Będziemy przyjmować na przykład na dwa tygodnie osoby niepełnosprawne wymagające całodobowego wsparcia. W tym czasie ich faktyczni opiekunowie będą mogli odetchnąć – wyjechać na urlop, rehabilitację, zadbać o własne zdrowie, nadrobić sprawy urzędowe czy po prostu odpocząć. Zdajemy sobie sprawę, że całodobowa opieka nad osobą zależną jest niezwykle trudna i wymagająca. Zderzamy się z historiami, gdzie opiekun nie pamięta, kiedy miał dzień wolny. Dzięki otwarciu centrum opiekuńczo-mieszkalnego to stanie się możliwe.

Fundusze zewnętrzne
Kalendarz wydarzeń