Środa, 12 czerwca 2024
Fundusze krajowe Fundusze UE
BIP Rumia powiększ czcionkę pomniejsz czcionkę Zwiększ kontrast Zmniejsz kontrast

Tańce dworskie w Dworku pod Lipami


Tańce dworskie w Dworku pod Lipami11.04.2023 r.

Zdjęcie ze zbiorów Anny Pawlak, fot. Marcin Śmidowicz

Zachwycające stroje i etykieta z dawnych czasów to znak rozpoznawczy tańców dworskich. Taneczną podróż w czasie można odbyć, przychodząc na zajęcia do Miejskiego Domu Kultury w Rumi. Czym są kontredanse? Jaka jest ich historia? Czy dzisiaj cieszą się one popularnością? O tym opowiedziała Anna Pawlak – historyczka i prowadząca naukę tańca historycznego w MDK-u.

Pierwsze wzmianki dotyczące kontredansów pojawiają się już na przełomie XVI i XVII wieku. Źródłosłów angielski (ang. country dances) podkreśla folkowość i wiejskie pochodzenie (aczkolwiek nie ludowe) tego tańca. Współczesna definicja kontredansów opisuje je jako figurowy taniec towarzyski, którego popularność przypada na XVIII i początek XIX wieku. W nazwie contredanse przedrostek contre oznacza „naprzeciw” i podkreśla cechę charakterystyczną tego stylu tańca, w którym tancerze stoją naprzeciwko siebie. Taniec ten złożony jest z pewnych sekwencji, które mogą być powtarzane ciągle na nowo, dzięki czemu może być wykonywany przez dowolną liczbę osób. Dla historii kontredansów najistotniejszą datą jest 1651 rok, kiedy to John Playford wydał swoje dzieło pt. „The English Dancing Master” zawierające 105 choreografii. W 1685 roku kontredanse trafiają oficjalnie do Francji i tak naprawdę stamtąd w pierwszej połowie XVIII wieku rozprzestrzeniają się na całą Europę, a także do Ameryki. Moda przemija dopiero około 1830 roku.

 


Miejski Dom Kultury: Z wykształcenia jest pani historykiem. Czy praca przyczyniła się do zgłębiania historii tańca, a w konsekwencji dzielenia się tą pasją z innymi?

Anna Pawlak: Moja pasja zaczęła się na początku studiów, kiedy rozpoczęłam też przygodę z tańcem dawnym w Trójmiejskim Zespole Tańca Dawnego „Chastelana”. Należę do osób, które oprócz tańczenia lubią poszukać informacji o tym, dlaczego mam wykonywać coś tak, a nie inaczej. Oceniam, zapoznawszy się ze źródłami stojącymi za daną choreografią, czy zgadzam się z zaproponowaną interpretacją, czasem decyduję się pójść własną drogą. Studia bardzo mi pomogły, przede wszystkim dlatego, że wiem, jak i gdzie mogę takie informacje znaleźć. Obecnie zawodowo zajmuję się zupełnie inną dziedziną, ale w czasie wolnym z ogromną przyjemnością oddaję się pasji tańca dawnego i staram się zarazić nią wszystkich chętnych.

Czy tańce dworskie są dla każdego?

Tak, choć poziom trudności jest zróżnicowany, między innymi w zależności od epoki, ale i konkretnego tańca. Spośród ponad 1000 tańców zawsze można wybrać coś dostosowanego do odbiorców, a z każdymi zajęciami jest coraz łatwiej, ponieważ tańce te opierają się na bardzo powtarzalnych schematach. Dlatego właśnie zyskały popularność, wynikała ona ze znudzenia ówczesnego społeczeństwa zbyt skomplikowanymi i trudnymi do nauczenia się formalnymi tańcami. Kontredanse zaczęto tańczyć dla rozrywki, a ich choreografie były proste i łatwe do szybkiego przypomnienia. Dodatkowo podczas tańca staram się głośno wywoływać następujące po sobie figury. W naszych zajęciach biorą również udział dzieci i bardzo dobrze sobie radzą. Podczas nauki tańców staram się przybliżać również ich historię i ciekawostki z nimi związane.

Taniec to jedno, a strój epokowy to drugie. Kto szyje wam te zachwycające suknie i męskie stroje?

Od 1651 do 1830 roku moda zmieniała się wielokrotnie i radykalnie, wystarczy porównać suknie w stylu Marii Antoniny i ubiory bohaterek Jane Austen. Rodzaj ubioru niewątpliwie wpływał na sposób ruchu. Dziś można skorzystać z usług wykwalifikowanego krawca, ale jest to równie kosztowne, co w dawnych wiekach. Dlatego część osób w wolnej chwili siada z igłą i nitką i po prostu szyje. Szycie poprzedzają długie godziny szukania w internecie inspiracji, informacji i wykrojów. Do udziału w naszych zajęciach żaden strój nie jest wymagany. Zapraszamy zarówno w strojach epokowych, ale także w długich i krótkich sukienkach, dżinsach czy dresach. Jedyne, o co warto zadbać, to wygodne i zginające się obuwie.

Miejski Dom Kultury w Rumi wydaje się być idealnym miejscem do prowadzenia spotkań tańca dawnego. Budynek potocznie nazywany jest Dworkiem pod Lipami i znajduje się na szlaku dworów i pałaców północnych Kaszub. Czy w najbliższej okolicy jest wielu chętnych do epokowej zabawy? Jak często i gdzie odbywają się bale?

Atmosfera dworku, w którym znajduje się MDK, bardzo nas urzekła. Idealnie wpisuje się w charakter tańca. Na nasze spotkania przychodzi bardzo wiele osób z Rumi i okolic, ale także z dalszych rejonów Trójmiasta. Ja sama jestem mieszkanką Gdańska, jednak to MDK w Rumi przyjął mnie i wszystkich pasjonatów pod swój dach, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni. Lokalnie na Pomorzu bale organizowane są od niedawna w Zamku Krokowa. W Polsce jest kilka miast i pałaców, w których takie imprezy realizowane są cyklicznie. To fantastyczne doświadczenie, kiedy można poczuć ducha epoki dzięki historyczności miejsca, poprzez strój, muzykę na żywo, taniec, a często również posiłek nawiązujący do danego okresu. Oczywiście bale to także fantastyczni ludzie z kraju i świata. Zanim jednak wyruszycie tanecznym krokiem na odległe bale, zapraszamy na nasze cykliczne spotkania z tańcem dawnym w MDK-u.


Zdjęcie ze zbiorów Anny Pawlak, fot. Marcin Śmidowicz

Spotkania z tańcem dworskim odbywają się w MDK-u raz w miesiącu, w soboty między godziną 15.00 a 18.00. Są skierowane do każdego, mile widziane są całe rodziny. Najbliższe zajęcia odbędą się 15 kwietnia.

Inicjatorem spotkań z tańcem historycznym jest Kobiecy Geniusz zrzeszający kobiety różnych profesji, które realizują różne przedsięwzięcia w duchu tradycyjnych wartości.

Fundusze zewnętrzne
Kalendarz wydarzeń