23.02.2026 r.
Przełom lutego i marca to tradycyjnie czas podsumowań. W tym okresie Biblioteka Narodowa zbiera dane statystyczne dotyczące wszystkich placówek w kraju. O kulisach zeszłorocznej pracy, liczbach i tym, co kryje się za wynikami tutejszych książnic, opowiada Dariusz Rybacki – dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Floriana Ceynowy w Rumi.
Do najważniejszych wskaźników należą liczba użytkowników i ich aktywność. W Stacji Kultura i filiach miejskiej biblioteki zarejestrowanych jest łącznie 12 191 aktywnych czytelników, co stanowi 23% mieszkańców naszego miasta. W zeszłym roku odwiedzili oni placówki biblioteczne 120 444 razy i wypożyczyli 173 430 książek.
– To bardzo przyzwoite wyniki, procentowo porównywalne chociażby z pobliskimi Gdynią i Gdańskiem, które, nawet uwzględniając różnice w liczbie mieszkańców, mają znacznie gęstszą sieć filialną i znacznie większe budżety – komentuje Dariusz Rybacki. – Rumia od lat utrzymuje wysoki poziom czytelnictwa. To efekt codziennej pracy bibliotekarzy, bogatej oferty wydarzeń kulturalnych i konsekwentnych inwestycji – uzupełnia.

Choć odwiedzający mogą mieć wrażenie, że półki uginają się od książek, z perspektywy bibliotekarzy o wiele ważniejsze od magazynowania zbiorów jest dopasowywanie ich do potrzeb czytelników. W rumskich bibliotekach znajduje się łącznie 89 368 pozycji. W 2025 roku zakupiono 5648 głównie nowych książek, ale jednocześnie 3153 usunięto ze zbiorów.
– Ta część naszej pracy może wydawać się kontrowersyjna, ale każda biblioteka dba o to, aby jej księgozbiór był niekoniecznie największy, za to ciekawy i odpowiadający gustom czytelniczym. Każdego roku kilka tysięcy nowych książek trafia na nasze półki, równocześnie kilka tysięcy je opuszcza. W tej drugiej grupie znajdują się głównie egzemplarze zniszczone, jednak nawet one zyskują drugie życie. Zazwyczaj można je za symboliczną kwotę odkupić ze specjalnej półki znajdującej się w Stacji Kultura i wzbogacić tym samym domowy księgozbiór – mówi dyrektor.

Placówki w Rumi należą do najdłużej otwartych w okolicy – w tygodniu są dostępne łącznie przez 45 godzin. Stacja Kultura i Biblioteka Kaszubska zapraszają również w soboty. Środy to tak zwane dni wewnętrzne, podczas których organizowane są lekcje biblioteczne dla szkół, prowadzone są prace porządkowe i administracyjne oraz porządkowany jest księgozbiór.
– W naszych strukturach pracują łącznie 22 osoby. Większość to pracownicy tak zwanej działalności podstawowej, czyli bibliotekarki i bibliotekarze, ale za biblioteczną ladą nierzadko siadają też pracownicy administracyjni. W 2025 roku miasto przeznaczyło na naszą działalność niecałe 3 miliony złotych. Myślę, że była to inwestycja, która zwróciła się z nawiązką – podsumowuje Dariusz Rybacki.
