Poniedziałek, 15 kwietnia 2024
Fundusze krajowe Fundusze UE
BIP Rumia powiększ czcionkę pomniejsz czcionkę Zwiększ kontrast Zmniejsz kontrast

Miejski Dom Kultury ma nowego dyrektora


Miejski Dom Kultury ma nowego dyrektora22.01.2024 r.

Michał Gaj, dyrektor MDK Rumia

Z początkiem tego roku Michał Gaj objął stanowisko dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Rumi. Z placówką jest związany od siedmiu lat, dotychczas pełnił funkcję wicedyrektora. Jako nowy kierownik MDK-u chce m.in. rozszerzyć ofertę dla młodzieży, organizować wydarzenia plenerowe na Górze Markowca oraz podjąć działania zmierzające do powiększenia bazy lokalowej.

 

Redakcja „Rumskich Nowin”: Zacznijmy od spraw kadrowych. Agnieszka Skawińska, poprzednia już dyrektor, napisała na swoim Facebooku, że zrezygnowała z tej funkcji głównie z powodów zdrowotnych. Pozostaje jednak w jednostce jako wicedyrektor. Czym dokładnie będzie się zajmować?

Michał Gaj, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Rumi: Była pani dyrektor nadal będzie się spotykać z mieszkańcami Rumi, ale już jako wicedyrektor artystyczny, przygotowując i realizując część artystyczną wernisaży, koncertów czy spektakli Pomorskiego Teatru Nobilis, który stanowi jednocześnie sekcję teatralną naszego MDK-u. To będą jej główne zadania.

Obejmując stanowisko dyrektora, przedstawił pan swoją wizję rozwoju jednostki oraz najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed całą kadrą MDK-u w ciągu najbliższych trzech lat. Mógłby pan je streścić?

Przede wszystkim chcemy wyjść do mieszkańców i zapytać, czego oczekują od Miejskiego Domu Kultury w Rumi. Pierwszym etapem mojej działalności będą więc konsultacje społeczne w formie przystępnej ankiety – elektronicznej i papierowej. Będziemy pytać nie tylko o to, jak miałaby wyglądać nasza oferta kulturalna, ale też, gdzie ma być realizowana, w jakiej przestrzeni miejskiej. Nasz Dom Kultury ma być otwarty dla szerokiego grona odbiorców: od dzieci, przez młodzież i dorosłych, aż po seniorów. Dzięki ankiecie dostosujemy tę ofertę.

W swoim programie, który został zamieszczony na stronie internetowej MDK-u, wspomniał pan o „otwartych drzwiach” i „wychodzeniu do ludzi”.

Tak, planujemy na stałe otworzyć drzwi frontowe. Będzie to oczywiście zależne od pory roku i pogody, nie chciałbym, żeby przeciągi czy chłód utrudniały realizację zajęć albo prób, ale główne drzwi na pewno będą bardzo często otwarte, przede wszystkim latem i wiosną. Chodzi o to, żeby mieszkańcy Rumi przyzwyczaili się do tego, że Dom Kultury jest otwarty dla wszystkich. Nie każdy wie, że z tyłu budynku, od strony garaży, można do nas wchodzić od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-17:00. Przód dworku był otwierany tylko przy wydarzeniach, przeważnie raz w tygodniu, w czwartek.

Dworek pod Lipami, siedziba Miejskiego Domu Kultury

 

Kto do tej pory najczęściej korzystał z oferty MDK-u? Jak można określić typowego odbiorcę waszych wydarzeń i czy planuje pan to zmienić?

Z racji tego, że odbywają się u nas spotkania różnych organizacji – między innymi Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, Rumskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej „Senior”, Klubu Kobiet „Amazonki” czy Polskiego Związku Emerytów i Rencistów – to najczęściej są to osoby powyżej 50. roku życia. Głównie seniorzy widzą i słyszą na miejscu, co się u nas dzieje, stąd też często bywają na imprezach. Cieszymy się z tego, ale mamy też bogatą ofertę dla dzieci i młodzieży – na przykład „śpiewanki”, rytmikę, taniec, międzyszkolny chór dziecięco-młodzieżowy czy też sekcję plastyczną. Te zajęcia cieszą się już pewnym zainteresowaniem. Luką, którą musimy wypełnić, są propozycje skierowane do osób około trzydziestki. Z myślą głównie o tej grupie będziemy przygotowywać różne wydarzenia plenerowe, ponieważ nasza aktualna baza lokalowa nie pozwala na organizację dużego koncertu czy spotkania, w dużej sali mieści się raptem 70 widzów. Chcemy też wracać w sprawdzone miejsca, czyli na Błonia Janowskie i do lasu przy ul. Strzeleckiej. Tam na pewno można się nas spodziewać przy okazji różnych wydarzeń kulturalnych. Chcemy też wyjść do młodzieży, zorganizować nastolatkom miejsce do rozmowy i wspólnego spędzenia czasu. Zaprosimy tę grupę na warsztaty, ale i zaangażujemy specjalistów, którzy mogą pomóc w rozwiązywaniu różnych problemów.

Są już pomysły na zupełnie nowe formaty, zajęcia czy wydarzenia, które być może na stałe zagoszczą w kalendarzu jednostki?

Planujemy zacieśnić współpracę z MOSiR-em i miejską biblioteką, żeby zorganizować wspólne imprezy na Górze Markowca. Będą to m.in. spektakle teatralne, koncerty, spotkania z ciekawymi osobami ze świata kultury. Myślę, że dobrze zagospodarujemy tę przestrzeń będącą aktualnie wizytówką miasta. To się wydarzy już w tym sezonie letnim.

W mieście różne wydarzenia, w tym kulturalne, organizuje wspomniany urząd miasta, miejska biblioteka czy MOSiR. Oferta MDK-u ma być tego uzupełnieniem, stanowić konkurencję, a może zamysł jest jeszcze inny?

Nie chcemy z nikim konkurować, my się po prostu uzupełniamy. W tym roku, tak jak w poprzednich latach, będziemy współtworzyć tę ofertę kulturalną z myślą o mieszkańcach. Chcemy kontynuować projekty, które się już dobrze przyjęły, i wzbogacić tę ofertę. Przede wszystkim będziemy poszerzać repertuar koncertowy i teatralny. Ożywimy też scenę letnią w Janowie, prawdopodobnie odbędzie się tam spotkanie ze znanym artystą. Jak na razie więcej nie mogę zdradzić.

Czego życzyć panu i Miejskiemu Domowi Kultury na najbliższe trzy lata?

Główny kierunek na ten rok, przy naszej ograniczonej bazie lokalowej, to maksymalne wykorzystanie pleneru. W perspektywie kilkuletniej chcemy rozbudować naszą siedzibę czy też wykorzystać inną infrastrukturę. Mieszkańcy takiego miasta jak Rumia zasługują na scenę z prawdziwego zdarzenia, z zapleczem koncertowym i teatralnym. Proszę nam życzyć realizacji tych planów, za co z góry dziękuję.

Fundusze zewnętrzne
Kalendarz wydarzeń